wrz 19
W wpisie Nokia N78 vs Czarna Nokia N82 poruszyłem temat nadajnika FM w telefonach. Funkcja ta pojawia się coraz częściej i w coraz większej gamie telefonów. Niewątpliwie może być to bardzo przydatny gadget. Telefony komórkowe coraz bardziej przypominają centra komunikacyjne niż urządzenia stricte do telefonowania. Takie „centrum komunikacyjne” naturalnie musi posiadać możliwość komunikowania się ze światem zewnętrznym dlatego nie dziwi WiFi i BlueTooth w telefonach, również nie powinna dziwić obecność nadajników FM. Wracając do meritum, w artykule zastanawiałem się nad zagrożeniami nadajnika FM. Pan Artur Lisicki zdecydował się napisać na ten temat „gościnny post”. Niniejszym serdecznie zapraszam do lektury.
Od pewnego czasu zauważyłem, że firmy takie jak Nokia, Sony Ericsson, Motorola, LG, Samsung ostatnio również Apple robią między sobą wyścigi na najbardziej wypasiony gadżetami telefon. Według mnie Nokia i Sony Ericsson mają w tym największy udział. I to właśnie ich 2 modele oraz jeden z dodatków miałem przyjemność przetestować pod względem transmisji radiowej. Są to Nokia N78, Sony Ericsson W980i oraz zewnętrzny FM Transmiter który można podłączyć tylko do telefonów Sony Ericssona. Zacząłem testy w mieście. Pierwsza ruszyła Nokia, w której włączyłem transmisje na fali RMF, po włączeniu radia stacjonarnego usłyszałem muzykę jednak to niestety nie z mojej kolekcji tylko z RMF. Tak samo postąpiłem z W980i i tu również nie udało mi się zagłuszyć stacji. Jeżeli chodzi o zewnętrzny transmiter to kompletna klapa bo mój SE K750i nie próbował nawet nadawać tylko grał sam sobie i tutaj zakończyła się jego kariera. Chciałbym zauważyć tylko że ten transmiter jest kompatybilny z prawie każdym modelem SE. Drugim testem było nadawanie na pustej stacji i znowu do boju ruszyła Nokia. Po ustawienie w radiu częstotliwości usłyszałem swoją ulubioną muzykę. Jakość dźwięku powiem szczerze nie była zadowalająca a mianowicie nawet przy zabawie korektorem nasza muzyka wydawała sie lekko tłumiona. Jeżeli chodzi o zasięg odbioru w budynku muzykę słuchać mogłem ja i mój sąsiad za ścianą. Dziwił mnie fakt że sąsiedzi na górze i dole już tego nie słyszeli. Taką samą czynność wykonałem z Sony Ericssonem i tu ukłon w ich stronę. Muzyka która aktualnie grała była dużo lepszej jakości faktem jest to, że nie był to jeszcze ideał ale nie przesadzajmy z wymaganiami. Ewidentnie transmiter użyty w SE jest mocniejszy od tego używanego w Nokii ponieważ grupa sąsiadów mogła cieszyć się moją muzyką w radiu. Oczywiście u niektórych wchodziły lekkie szmery oraz zakłócenia. Kolejnym testem był wyjazd na granice Słowacką i właśnie tam uruchomiliśmy nasze transmitery. Wybraliśmy stację która była słyszana ale bardzo nie wyraźnie. Oba telefonu ustawiliśmy na danej częstotliwości i w tym wypadku udało nam się zagłuszyć Słowacką stacje. Jakość pozostała taka sama jak napisałem powyżej. Podsumuje to w sposób następujący. Jeżeli komuś marzy się aby założyć własną stacje lub zagłuszyć obecną może o tym szybko zapomnieć jeżeli chce zrobić to telefonem komórkowym. Transmitery które są teraz dokładane do nich są zbyt słabe. Dla tych których zastanawia po co one w takim razie zostały stworzone również mam odpowiedź. Kiedy np. jedziemy gdziekolwiek w podróż już nie musimy nagrywać specjalnych płyt lub kaset, bo wystarczy ulubioną muzykę wrzucić na swój telefon komórkowy włączyć transmisje i słuchać. Pod warunkiem że telefon danego kierowcy jest wzbogacony o taką funkcje. Dla innych może to być po prostu zwykły gadżet dla szpanu. Uwaga co do zagłuszania stacji !!! To jest nielegalne i wiąże się z konsekwencjami prawnymi !!! P.S. aktualnie jestem posiadaczem iPhone który napakowany jest po zęby gadżetami, a jednak transmitera brak …
Autor: Artur Lisicki
wrz 17
Z wielką przyjemnością przeczytałem niedawno emaila iż pozytywnie przeszedłem egzamin 70-625 i dzięki temu zdobyłem tytuł MCTS – Connected Home Integrator. Zakres wiedzy potrzebny do zdania tego egzaminu obejmuje: Instalacja/upgrade Windows Vista, Windows Media Center, Windows Home Server, Windows Media Extenders, Xbox 360, trochę problematyki sieciowej (połączenia, problemy z połączeniem, pingi etc. raczej nic trudnego), zdalny pulpit, zdalny dostęp do Home Server-a, WiFi, backupy (WHS) Czyli generalnie wszystko co może być przydatne podczas konfigurowania domowej sieci.
Generalnie, jeśli złożyłeś klika sieci komputerowych, masz w miarę dobre rozeznanie w Windows Vista, Media Center oraz Home Server, egzamin ten nie powinien być problemem. Powodzenia podczas zdawania egzaminu.
wrz 03
Wczoraj zainstalowałem Microsoft SQL 2008 Developer. Głównym powodem było podpowiadanie składni. „Ficzer” bardzo użyteczny szczególnie dla tych, którzy nie muszą codziennie godzinami tyrać w SQL-u (bo Ci zapewnie pamiętają wszystko
i szybciej pracują bez intellisense niż z). Mój zachwyt niestety szybko się ochłodził. Okazuje się, że podpowiadanie składni owszem, działa ale tylko gdy jesteśmy połączeni z SQL-em 2008. Z wcześniejszymi wersjami niestety to nie działa. Wydaje się to logiczne jedynie ze względu handlowego. Inna sprawa, nie zawsze intellisense działa dokładnie tak jakbyśmy chcieli. Proste zapytanie, które mnie trochę zmyliło. Wiem, że jest tabela sites ale dlaczego dostałem „Invalid object name ‘sites’.” ?? Nie mam pojęcia. Po uruchomieniu zapytania dostałem wyniki, a na dole dumnie widniało „Query executed successfully”.
Co ciekawe po wpisaniu select * from NazwaBazy.dbo.Sites wszystko jest ok. Podpowiadanie działa idealnie i nie podkreśla „błędów”. No cóż, jest do pierwsza wersja Management Studio zawierająca podpowiadanie, zapewne SP1 a kolejne wersje już na pewno, będą bardziej „intelligentne”.
wrz 03
Jakiś czas temu pojawił mi się problem podczas instalacji Photoshopa CS3 Trial. Komputer z Windows Vista Bussiness 32-bit. Trial pobrałem ze strony Adobe.com więc problem podczas instalacji był co najmniej dziwny. Komunikat:
„Setup has encountered an error and cannot continue. Contact Adobe Customer Support for assistance. Internal Error 2739.”
Nie mówi zbytnio OCB. W sieci jednak znalazłem rozwiązanie:
W tym momencie instalacja powinna ruszyć z kopyta. Wg. informacji z sieci problem ten pojawia się przy wielu produktach Adobe ale nie tylko, między innymi VB Reflector może trafić na taką minę.
wrz 02
Kilka dni temu Nikon uciął wszelkie spekulacje na temat mającego pojawić się wkrótce nowego aparatu – D90. Opublikowana została oficjalna informacja. D90 ujrzał światło dzienne. Jest się czym zachwycać, matryca rodem z D300 czyli już bardzo konkretny sprzęt, do tego śrubokręt (którego brakowało w D40, D40x i D60), LiveView oraz UWAGA ! możliwość nagrywania filmów w dodatku w rozdzielczości HD. Ile kontrowersji wzbudza ta ostatnia funkcjonalność ? Wystarczy spojrzeć na fora o Nikonie. Faktem jednak jest, że wiele osób które nigdy nie miały styczności z lustrzankami, poszukuje takiego „bajeru”. Zresztą ile razy brakowało pod ręką możliwości nakręcenia kilku sekund w formie filmu. O ile funkcja ta nie wpływa negatywnie na ogólną funkcjonalność aparatu to dlaczego nie ma jej tam być.
Dlaczego nie będzie specyfikacji?
W notatce o D700 zamieściłem prawie pełną specyfikację tego aparatu, jednak zamieściłem tą informację prawie równocześnie z innymi źródłami dlatego była to bardzo gorąca informacja. Tym razem od oficjalnego wypuszczenia informacji na świat minęło trochę czasu dlatego zamiast specyfikacji zamieszczę zestaw ciekawszych stron o tym aparacie.
Zapraszam do lektury:
Kilkudniowe wrażenia z użytkowania D90 przez „zaawansowanych amatorów” pod okiem Chase-a Jarvis-a
http://www.chasejarvisandfriends.com/
Prawdopodobnie najdokładniejszy opis strony technicznej:
http://www.dpreview.com/previews/nikond90/
Jak zwykle lekko kontrowersyjny aczkolwiek ciekawy Ken Rockwell:
http://kenrockwell.com/nikon/d90.htm
I na koniec, przykładowe zdjęcia przygotowane przez Nikon-a:
http://chsvimg.nikon.com/products/imaging/lineup/d90/en/sample-images/
Recent Comments