Kilka tygodni temu Nokia ogłosiła wypuszczenie czarnej wersji swojego świetnego telefonu Nokia N82. Dotychczas dostępna była jedynie wersja tytanowa (srebrna) jednak teraz można zakupić ten telefon w wersji czarnej. Na jednej ze stron możecie znaleźć fotografie przedstawiające te dwie wersje kolorystyczne.
Popularność telefonów z nawigacją GPS rośnie. Urządzenia te, stają się coraz bardziej niezawodne a w dodatku zwiększająca się moc procesorów (dostępnych w telefonach) podwyższa komfort pracy. Co jednak z samym odbiornikiem GPS – sercem takiego urządzenia? Zastanawiałem się, czy telefon może dorównać sprzętowi ”specjalistycznemu”. Jak się okazało, internet okazał się bardzo pomocny ;-) Poniżej znajdziecie dość ciekawy filmik pokazujący jak Nokia N82 oraz zwykła nawigacja samochodowa radzą sobie w takich samych warunkach.
Dla odmiany dzisiaj telefonicznie. Kupując telefon (Nokia 6070) kierowałem się (poza standardowymi funkcjami – telefon, sms, mms) GPRS-em. Chciałem mieć telefon, w którym GPRS działa dzięki czemu w razie potrzeby skorzystania z internetu mój portfel nie musiałby za bardzo się odchudzać. Oczywiście okazało się, że GPRS jest, ale przeglądarka jest raczej słaba. Rozkład jazdy pociągów jest generalnie bezużyteczny, repertuaru kinowego też nie sprawdzę i w ogóle ten internet w komórce to jakaś pomyłka.
Jako że jestem zagorzałym szalikowcem Opery oraz przypomniałem sobie, że Opera posiada wersję Mobile, przeznaczoną właśnie dla komórek……. Płatną jak się szybko okazało. Ale jest alternatywa. Opera Mini, która dodatkowo działa rewelacyjnie praktycznie na każdym telefonie. Read the rest of this entry »
Sztandarową grą w telefonach Nokia jest wąż. Któż nie grał w niego. Aktualnie używam telefonu Nokia 6070 gdzie standardowo zainstalowany jest wąż (Snake EX2). Moja ulubiona rozgrywka to tryb „ekstremalny”. Sprowadza się to do zwykłej gry, gdzie po zdobyciu pewnej ilości punków pojawia się przejście przez które można przejść do kolejnego etapu i zmagać się ze zdobywaniem punktów w coraz trudniejszych labiryntach. Można wejść od razu do „przejścia” ale można grać dalej i zdobywać kolejne setki punktów….. do czasu. Kilka razy zdarzyło mi się tak, że w pewnym momencie gra przestała podrzucać mi nowe „rzeczy” do zjedzenia. Nie wiem czy jest to błąd czy ograniczenie aby nie nabić zbyt dużo punktów w pierwszej (najłatwiejszej) rundzie, sądzę jednak, że może być to błąd ponieważ owo „zabezpieczenie” uruchamia się przy różnej ilości punktów.
Jak się okazuje można to obejść. Mianowicie, dochodząc do wejścia należy użyć języka – tak aby język znalazł się w wejściu a następnie skręcić, tak aby samemu nie przenieść się do kolejnego etapu. Dzięki temu gra zaczyna podrzucać nowe gadgety do zjedzenia i możemy dalej nabijać punkty w tym samym (najłatwiejszym zapewne) etapie.
Recent Comments