[PL] LinkujMY – czyli podnosimy jakość polskiej blogosfery

Marcin Jagodziński rozpoczął akcję popularyzacji linkowania w polskich blogach. Taką wiadomość przeczytałem na AntyWeb-ie. Idea jak najbardziej słuszna. Na wielu zagranicznych blogach to jest norma. Kiedyś zastanawiałem się, dlaczego ONI to robią, przecież to jest tyle dodatkowej pracy, jednak po kilku tygodniach czytania wpisów z masą linków zrozumiałem – mogę się dowiedzieć coś na temat źródła a często poczytać dużo więcej niż sam bym znalazł. Inna sprawa, posiadając odpowiednie narzędzie do tworzenia wpisów, linkowanie nie jest takie straszne i męczące. Od momentu przygody z tym blogiem, staram się umieszczać linki w istotnych miejscach – dlatego gdy powstał pomysł akcji popularyzacji tego typu działań na naszym rodzimym podwórku – podpisałem się pod tym.

Ciebie też zapraszam do wzięcia udziału w akcji.

[tags]Polska,linkujmy[/tags]

[PL] WordPress – temat

Kilka dni temu wszedłem na mój blog używając Internet Explorera (na co dzień używam „jedynej słusznej” przeglądarki – Opery) i jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem, że menu po prawej stronie nie wyświetla się prawidłowo. Jest, kolokwialnie mówiąc, rozjechane. Dzisiaj w ramach naprawy, przyglądnąłem się sprawie dokładniej. Pobrałem nową wersję tematu (Glossy blue) ze strony n.studio (ja nie jestem tak uzdolniony graficznie 🙂 ) i……… dalej porażka. W pierwszej chwili sądziłem, że po prostu temat jest nie do końca kompatybilny, jednak strona demo działa wzorcowo (w Theme Switcherze trzeba wybrać Glossy blue) więc problem leży w moim blogu. Jak się okazało miałem rację. W moich widetach pojawiło się coś o nazwie HP-buttons (Hocus Pocus Buttons) i to niestety one powodowały zamieszanie. Trudno, tego pluginu będzie trzeba się pozbyć – najwyraźniej nie jest kompatybilny z tematem, którego używam 🙁

[tags]Polish Posts,WordPress,Templates,Glossy blue,n.studio[/tags]

[PL] WordPress jest straszny (???)

Po przeczytaniu artykułu (Nie)użyteczny WordPress naszła mnie mała refleksja – po zainstalowaniu WordPress-a zacząłem go w miarę wolnego czasu dostosowywać do własnych potrzeb (dzięki mnogości dodatków jest to bardzo łatwy i przyjemny proces). Po ustawieniu potrzebnego minimum przeszedłem do fazy poszukiwania „super fajnych gadżetów”. Jednym z nich jest/był Snap Shots. Ten „super fajny gadżet” pokazuje chmurkę z miniaturką strony po najechaniu na link. Już miałem go zainstalować, ale przypomniało mi się jak bardzo denerwowały mnie te „chmurki” na wielu stronach, które czytałem. Po zasięgnięciu jezyka w Internecie trafiłem na wyżej przytoczony artykuł Adriano-a (??). Jak się okazało, niewiele brakowało, abym sam zainstalował chmurki. Nie, nie mam nic przeciwko nim, jednak zbyt duża ich „nachalność” powoduje, że są po prostu uciążliwe. Dla mnie wygodnie by było, aby pokazywały się jedynie dla moich ulubionych linków, w przypadku normalnej treści tak jak Adrian nadmienił, odnosi się wrażenie, że to jakaś kolejna reklama.